Basia Ficek Potrzebuje Twojej pomocy - basiaficek.ubf.pl
Nawigacja


















Kontakt
Szukaj na stronie
Leczenie i rehabilitacja

„To, co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy“
Seneka


Organizm Basi był bardzo niedojrzały (poród w 26 tyg. ciąży), gdy musiał poradzić sobie z funkcjonowaniem poza organizmem mamy. Inkubator, respirator,.. wiele pomogły, bo bez tego by nie przeżyła, ale nie pozostało to bez konsekwencji w dalszym życiu. Ogromne uszkodzenie mózgu - leukomalacja również jest przyczyną wielu niedomagań. Musimy regularnie odwiedzać neurologa, okulistę, ortopedę (gdyż spastyczne napięcie mięśni Basi spowodowało wtórne zwichnięcie lewego bioderka). Basia jest też mało odporna na przeziębienia, zapalenia gardła i górnych dróg oddechowych.

Pani neurolog już w czwartym miesiącu życia Basi zdiagnozowała dziecięce porażenie mózgowe -tetraparezę- niedowład czterokończynowy spastyczny.

 Zaraz po wyjściu ze szpitala, 3-miesięczna Basia zaczęła bardzo szybko przybierać na wadze, najpierw się cieszyliśmy a potem okazało się, że to za szybko i Basia zrobiła się bardzo gruba, zrobiliśmy badania i okazało się, że to niedoczynność tarczycy. Leczymy się więc u endokrynologa.

Na badaniach wzrokowych potencjałów wywołanych w Katowicach, pani doktor określiła, że Basia widzi co najwyżej w 15-20%. Potrzebna jest intensywna rehabilitacja wzroku.

Powtarzające się ciągle zakażenia dróg moczowych również skłoniły nas do wykonania badań i okazało się, że Basia ma refluks przewodów moczowych (część moczu się cofa zamiast wypływać) – leczymy się więc i u nefrologa.

Ostatnio doszedł też gastoenterolog, bo przewlekłe zaparcia i cuchnące gazy nie świadczyły o niczym dobrym… Basia dostała kolejne leki.

Jeździmy też regularnie na nastrzykiwanie toksyną botulinową (botox), aby nóżki Basi rozluźniły się i nie było problemów z pielęgnacją i rehabilitacją.

Częste wyjazdy i wizyty nie są niczym przyjemnym, a gdy jeszcze, mimo umówienia się na godzinę, trzeba po kilka godzin z chorym dzieckiem czekać na poczekalni… szczególnie u niektórych profesorów, to…. człowiek ma naprawdę wszystkiego dosyć….

„Czasem płaczę, bo chce mi się płakać,
wtedy czuję jak uchodzi ze mnie zło…”

Dżem „Mała Aleja Róż”

Chociaż trzeba też przyznać, że są wśród lekarzy również wspaniali ludzie rozumiejący potrzeby takich ludzi jak my…

Rehabilitację rozpoczęliśmy, gdy Basia była jeszcze w szpitalu, po wyjściu ze szpitala ruszyliśmy intensywnie - metodą Vojty, potem doszła rehabilitacja wzroku we Wrocławiu. Dzięki naszym znajomym- Kasi i Zuzi poznaliśmy panią Magdę – rehabilitantkę, dzięki której dużo się nauczyliśmy i już ćwiczyliśmy nie tylko metodą Vojty, ale i NDT Bobath oraz Domana. Dowiedzieliśmy się też, jak robić dokładny i wszechstronny masaż.

Pojechaliśmy też na pierwszy turnus do pięknie położonego ośrodka dla niepełnosprawnych dzieci „Zabajka” w Stawnicy koło Piły. Tam Basia miała wszechstronną terapię prowadzoną przez doskonałych specjalistów: kinezyterapię, hipoterapię, dogoterapię, viofor, hydromasaż, chiropraktykę, itp. Takie turnusy są jednak bardzo drogie…


Jednym kliknięciem podzielisz się linkiem ze znajomymi...



Tłumacz strony
Globus odwiedzających
Księga Gości
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Copyright © 2010 Basia Ficek

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie